Rodzicom często ciężko jest zorientować się, co robi ich dziecko. Problem dopalaczy dotyczy głównie młodzieży oraz młodych dorosłych. Są to środki tak samo niebezpieczne, jak narkotyki. Po wysokim nagłośnieniu sprawy i zmniejszeniu dostępności punktów sprzedaży dopalaczy nadal można je nabyć na rynku. Czy możliwe jest, aby Twoje dziecko także w Rybniku miało ułatwiony dostęp do tych niebezpiecznych substancji?

PPIS przestrzega przed dopalaczami

Według oficjalnych informacji, jakie zostały przekazane mediom przez Państwową Powiatową Inspekcję Sanitarną, na terenie miasta Rybnika nie ma żadnych sklepów stacjonarnych, które zajmowałyby się rozprowadzaniem środków odurzających. Nie jest to jednak gwarancja, że młodzież z naszego miasta ma całkowicie odciętą drogę od dopalaczy. Zbliża się okres wakacyjny, podczas którego nasze dzieci będą poszukiwać nowych atrakcji i doznań. Dopalacze można nabyć w innych miastach, a także od lokalnych dealerów, niedoścignionych przez służby.

Zatrucia dopalaczami w naszym mieście

Jak podaje Powiatowa Stacja Sanitarno- Epidemiologiczna tylko od początku 2018 roku uzyskali oni aż 44 zgłoszenia o zatruciu dopalaczami w naszym mieście! To wysoki wynik, zważywszy na to, że minęło dopiero 6 miesięcy nowego roku, a okres wakacyjny jest dopiero przed nami. Jednak rzeczniczka PSSE w Rybniku uspokaja wszystkie osoby podając, że otrzymywane w okresie wakacyjnym zgłoszenia o zatruciach są zbliżone liczbą do zgłoszeń otrzymywanych podczas reszty okresów w roku. Nie zwalnia to jednak rodziców i nie tylko ze wzmożonej obserwacji swoich dzieci i znajomych, szczególnie narażonych na oddziaływanie dopalaczy.